Ksiądz przyznaje się do molestowania dziewięciu dziewczynek. Mija czwarty miesiąc i ani prokuratura ani kuria nic nie zrobiły.

Podziel się artykułem:
  • 567
    Udostępnienia

Komu żyje się dobrze w Polsce zarządzanej przez Prawo i Sprawiedliwość? Napewno pedofilom w sutannach!

Choć ksiądz Mariusz W. – były nowotarski wikary z parafii. pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa – już w listopadzie zeszłego roku przyznał się do stawianych mu zarzutów nadal nie usłyszał wyroku. Co jeszcze bardziej bulwersujące, cały czas chodzi też w… sutannie. Krakowska kuria z decyzją o tym, czy wyrzucić go ze stanu duchownego czeka bowiem na zakończenie procesu przed sądem cywilnym.

Prokuratura potwierdza, że ofiarą pedofila padło na pewno 9 dzieci w wiek od 9 do 12 lat. Do przestępstwa miało dochodzić w okresie od czerwca 2014 do września 2016 roku.

Sam ksiądz przed długie miesiące wszystkiemu zaprzeczał. To zmieniło się w listopadzie 2019 roku. Wówczas, podczas kolejnej rozprawy ksiądz wyznał przed sądem, że dopuścił się zarzucanych mu czynów.

Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu skierowała do Sądu Rejonowego w Nowym Targu akt oskarżenia przeciwko ks. Mariuszowi W. w dniu 10 sierpnia 2018 r. Do chwili obecnej nie zapadł jeszcze wyrok w tej sprawie.

Natomiast kuria czeka właśnie na wyrok, żeby podjąć jakiekolwiek kroki.

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 567
    Udostępnienia

Dodaj komentarz