Czy środkowy palec Lichockiej pozwoli wygrać wybory Andrzejowi Dudzie?

Podziel się artykułem:
  • 17
    Udostępnienia

Wczoraj na konwencji PIS, Andrzej Duda rozpoczął kampanię wyborczą.

Wszyscy się zastanawiają jak na nią wpłynie środkowy palec Lichockiej.

Może nawet zamiast zaszkodzić okaże się, że pomoże.

W poniedziałek w kancelarii prezydenta:

Andrzej Duda po śniadaniu idzie do swojego biurka, po przeczytaniu prasy, tylko prawicowej, czas zabrać się do pracy.

Siada przy biurku. W kuwetce po lewej stronie jakieś listy, po prawej stronie druga kupka papieru, z adnotacją do podpisu.

Andrzej wie, że musi zabrać się do pracy inaczej nie wyrobi normy i źle to odbije się na jego notowaniach na Nowogrodzkiej.

Nie myśląc długo wyciąga długopis z szuflady i jedzie jak robot po wszystkich kartkach, tak mechaniczne, bez zastanowienia. Gdy był tak w połowie, usłyszał głośne wołanie.

– NIE, NIE – dobiegło z korytarza. To jego asystent.

– Co nie? – zapytał lekko zdziwiony prezydent

– Prezes powiedział – rozpoczął asystent

– Słucham – Andrzej zrobił groźną minę, odwracając głowę w jego stronę z nad kartek papieru.

– Przepraszam, Pan prezes Kaczyński kazał niepodpisywać przekazania tych dwóch miliardów złotych dla TVP. Powiedział żeby to zawetować. – Wymusił z siebie jednym tchem chłopak.

– Ale jak? Weto? Nie kierować do trybunału?

– Tak, tak, odrazu weto! Jak wyjaśnił to jaśnie możny pan prezes, weto pokaże, że jesteś prezydentem niezależnym od partii, a również że słuchasz głosu ludu. Suweren chciał pieniędzy na walkę z rakiem, to Ty im to dajesz, wbrew stanowisku partii! Wiesz jak bardzo podskoczą twoje notowania?

– Racja, racja, mogę pokazać, że jestem niezależny! W końcu pokażę kto tu rządzi – rozmarzył się prezydent. – Ale, ale jak się robi weto? Są jakiś procedury – zaczął gorączkowo Andrzej

– Coś znajdziemy w Internecie, musi coś być – odparł asystent

KURTYNA!

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 17
    Udostępnienia

Dodaj komentarz