Miłość w czasach pop komuny!

Podziel się artykułem:

Była sobie raz dziewczyna, co za ksywkę miała, tak jakby się w lesie kochała.

„Ruchadło Leśne ” nie wiadomo czemu, czy to z powodu wykonywanego zawodu?

W każdym razie nasz leśny stworek upatrzył sobie prezydenta rozporek.

Zmieniło dziewczę nicka i już jako Jolka z panem Dudą się spotyka.

Dziwecze naiwne bo miłości szuka, a ten pan zajęty jest juz chyba. Nie przejmuje się Jolka tylko dalej foty pstryka

Miłość swoją światu obwieszcza, taka nieszczęśliwie zakochana królewna.

Ale czy to tak po katolicku rozbijać rodziny? Przecież oboje państwo są z prawej strony polskiej stadniny.

I marzyć głupiutka może, nikt nie zabroni, tak wara od prezydenta bo krzyżem przegoni…

Foto: Tygodnik NIE
Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:

Dodaj komentarz