Kosiniak-Kamysz uderza w Andrzeja Dudę!

Podziel się artykułem:

Kosiniak-Kamysz dyskredytuje prezydenta, mówiąc, że chce debaty z  Ziobrą, nie z Dudą. „Chcę rozmawiać z tym, który stanowi, a nie z podwykonawcą”

Jesteśmy gotowi do prawdziwej reformy wymiaru sprawiedliwości, ale to nie może być upolitycznienie, to nie może być wyznaczanie swoich sędziów – podkreślił w sobotę prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, kandydat na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz. Wezwał ministra Zbigniewa Ziobrę do debaty o reformach w wymiarze sprawiedliwości.

PAP/Jakub Kaczmarczyk

Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił na sobotniej konferencji prasowej, że każdego dnia „obserwujemy chaos w wymiarze sprawiedliwości”. Jako przykład podał piątkowe zachowanie prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie Macieja Nawackiego, który podarł projekt uchwały złożony przez 31 sędziów tego sądu. W ocenie prezesa PSL wydarzenie w Olsztynie pokazuje, „do jakiego poziomu doszła nie tylko debata publiczna, polityczna, a tak naprawdę na jakim etapie obłudy, nienawiści znajduje się dzisiaj cała Polska”.

Lider ludowców ocenił, że kreatorem reformy wymiaru sprawiedliwości jest minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, a prezydent Andrzej Duda jedynie „w milczący sposób”, czasami z większą, czasami z mniejszą radością, je akceptuje.

Dodał, że w jego ocenie prezydent Duda nie ma wpływu na zmiany, jakie zachodzą w wymiarze sprawiedliwości i nie ma także swojego pomysłu na reformy. Wezwał Zbigniewa Ziobrę do „poważnej debaty” na temat reformy wymiaru sprawiedliwości. – Chcę rozmawiać z tym, który stanowi w tej sprawie, a nie z tym, który jest tylko i wyłącznie podwykonawcą i podpisuje się pod ustawą – powiedział szef PSL.

Źródło: PAP, TVN24

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem: